KILIMANDŻARO SZLAKIEM MACHAME

    • Kilimandżaro (Machame)

    • Jezioro Manyara

  • Ngorongoro

  • Jezioro Eyasi


DZIEŃ 1:

WITAJCIE W AFRYCE!
Kilimanjaro International Airport (Tanzania) – Arusha (1 godzina, 50 km)

  • Jeśli pogoda dopisze, jeszcze przed lądowaniem możecie obejrzeć krater Kibo (czyli wierzchołek Kilimandżaro) z okien samolotu.
  • Przywitamy Was na lotnisku Kilimanjaro International Airport.
  • Przedstawiciele TOA (Top of Africa) zabiorą Was w pierwszą część podróży samochodami 4×4.
  • W drodze do Arushy będziemy podziwiać szczyt Kilimandżaro oraz jego młodszego brata Mount Meru 4562 m n.p.m.
  • Następnie zapraszamy na czas wolny: odpoczniecie w hotelu i przygotujecie się do trekkingu.
  • Po południu zabierzemy Was na krótki spacer po Arushy.
  • Wieczorne spotkanie z głównym przewodnikiem odbędzie się w hotelu. Dowiecie się wszystkiego na temat zasad wspinaczki, bezpieczeństwa, tempa, wyżywienia ect. Będzie także czas na zadanie własnych pytań
  • Po kolacji udamy się spać możliwie jak najwcześniej, przed nami dzień pełen wyzwań.

Dzień 2:

PORA ZDOBYĆ KILIMANDŻARO (dzień 1)
Arusha – Brama Machame 1800m – Machame Hut 3000 m (6-7 godzin, 10 km)

  • Dzień zaczniemy wspólnie wczesnym śniadaniem (6:30 – 7:00).
  • Następnie przepakujemy odpowiednio sprzęt, podzielimy się na grupy i udamy w naszą podróż.
  • Odpowiednio przygotowani, przetransportujemy się do Machame Gate (1800m) – bramy Parku Narodowego Kilimandżaro. Tutaj nastąpi ważenie pakunków (tragarze nie mogą nieść więcej niż 20 kg) oraz rejestracja grupy.
  • Wyjątkowy moment: zaczynamy naszą wędrówkę na Kilimandżaro, spokojnym tempem (pamiętajmy, że aklimatyzacja jest najważniejsza – od niej zależy sukces naszej wyprawy).
  • Pierwsza część to ok. 10 km przeprawa przez gęste lasy (po ok. 2 godzinach zrobimy krótką przerwę na drugie śniadanie).
  • Wczesnym popołudniem dotrzemy do naszego pierwszego obozu (Machame Hut)
  • Zgodnie z zasadą „wędruj wysoko, śpij nisko” po obiedzie udamy się na krótki spacer w górę.
  • Wieczorem usiądziemy przy wspólnej kolacji.
  • Ponownie wcześnie udamy się spać (nocujemy w dwuosobowych namiotach).

Dzień 3:

KRÓCEJ NIE ZNACZY ŁATWIEJ (dzień 2)
Machame Hut (3000m) – Shira Camp (3840m) (4-6 godzin, 7 km)

  • Zaczniemy dzień pysznym śniadaniem (7:00).
  • Głównym punktem dzisiejszego dnia będzie około 5 godzinny marsz do Shira Camp (3840m) położonego między dwoma wulkanami Shira i Kibo. Po drodze zaobserwujemy całkowitą zmianę krajobrazu – gęste lasy zastąpią wrzosowiska. Naszym najlepszym przyjacielem będzie krem z filtrem przeciwsłonecznym, ponieważ słońce na pewno da się we znaki.
  • Około południa dotrzemy do naszego obozu, położonego na płaskowyżu.
  • Po obiedzie i odpoczynku wybierzemy się na kolejny aklimatyzacyjny spacer, połączony z możliwością podziwiania Uhuru Peak, który z obozu Shira Camp jest widoczny w swojej pełnej okazałości.
  • Wypakujemy z plecaków dodatkowe ciepłe ubrania. W nocy może być już bardzo zimno.
  • Ponownie zanocujemy w namiotach.

Dzień 4:

ZAPIERA DECH W PIERSAICH (dzień 3)
Shira Camp (3840m) – Lava Tower (4630m) – Barranco Camp (3895m) (7 godzin, 11 km)

  • Śniadanie to podstawa, więc kolejny dzień zaczniemy wspólnym posiłkiem (ok. 7:30).
  • Dzień dzisiejszy to wyprawa do położonego na wysokości 4630 m Lava Tover (pierwszy dzień silnego procesu aklimatyzacji). Lava Tower to punkt na trasie kilku szlaków. Oprócz trasy Machame (którą idziemy), spotykają się tu również szlaki Lemosho, Umbwe oraz Western Breach.
  • W Lava Tower zjemy lunch. Na tej wysokości krajobraz, który nas otacza to głównie skały rozrzucone w pustynnym, zimnym krajobrazie.
  • Po Lava Tower zejdziemy w dół do Barranco Camp. Organizmy odczują wyraźną ulgę.
  • Wspólną kolację zjemy w Barranco Camp.
  • Jeśli dzień będzie bezchmurny, zakończymy go podziwiając absolutnie wyjątkowy zachód słońca.

Dzień 5:

MOCNY START (dzień 4)
Barranco Hut (3895m) – Karanga Camp (4040m) – Barafu Hut (4600m) (5-6 godzin, 9km)

  • Po śniadaniu wyjdziemy z Barranco Hut (3 895m)
  • Pierwsze wyzwanie: wspinaczka na 300 metrową Wielką Ścianę Barranco (kiedy patrzymy z dołu wygląda bardzo groźnie, ale w rzeczywistości można ją całkiem łatwo pokonać)
  • Następnie przejdziemy w kierunku doliny Karanga, gdzie zaopatrzymy się w wodę na dalszą część wyprawy. Dolina Karanga to ostatni punkt z wodą (ze strumienia).
  • Później dotrzemy do Barafu Hut (4600 m) – naszego ostatniego obozu przed atakiem szczytowym. Powinniśmy być przygotowani na bezsenną noc, ponieważ wysokość jest tutaj naprawdę odczuwalna.

Dzień 6:

SATYSFAKCJA GWARANTOWANA(dzień 5)
Barafu Hut (4600m) – Uhuru Peak (5895m) – Barafu Hut (4600m) – Mweka Camp (3100m) 8-9 godzin, 5 km w górę; 7-8 godzin, 12 km w dół

  • Przed nami najdłuższa część wyprawy, bo aż 16 godzinna wspinaczka oraz zejście z Dachu Afryki.
  • Dzień rozpoczynamy… w nocy. Około północy czeka nas pobudka, posiłek z ciepłą herbatą i ciastkami (nie każdemu w tych warunkach udaje się go zjeść).
  • W zupełniej ciemności rozpoczniemy podejście. Pomogą nam latarki czołowe i krótkie przerwy na wyrównanie oddechu. Poprowadzi nas chief guide, a o nasze bezpieczeństwo zadba dodatkowo jego asystent.
  • Po 5-6 godzinach dotrzemy do Stella Point (krawędź krateru), gdzie czeka nas nagroda za trud – przepiękny wschód słońca.
  • Po kolejnych 1,5-2 h zdobędziemy Uhuru Peak. Jesteśmy na Dachu Afryki!
  • Wśród pełnych radości i satysfakcji chwil znajdzie się czas na pamiątkowe zdjęcia.
  • Następnie rozpoczniemy naszą wędrówkę w dół (zejdziemy do Barrafu Hut).
  • Tam zjemy śniadanie i odpoczniemy, aby koło południa móc rozpocząć marsz do ostatniego obozu (zejdziemy i zanocujemy w Mweka Camp 3100 m).

Dzień 7:

ZDERZENIE KULTUR (dzień 6)
Mweka Camp (3100m) – Mweka Gate (1600m) – Arusha – Mto wa Mbu (3-4 godziny, 8 km)

  • To ostatni dzień trekkingu i około 4 godzinna droga przez las. Zmęczenie i obolałe nogi nie będą nam zupełnie przeszkadzać. Satysfakcja będzie zdecydowanie dominująca!
  • Po zejściu odbierzemy dyplomy potwierdzające zdobycie „Dachu Afryki”.
  • Później przetransportujemy się do Arushy: czas na prysznic, odpoczynek i przepyszny obiad.
  • Po posiłku przemieścimy się i zakwaterujemy w mieście Mto Wa Mbu nieopodal Parku Narodowego Jeziora Manyara.

Dzień 8:

OKO W OKO Z DZIKĄ NATURĄ
Mto Wa Mbu – Lake Manyara – Karatu

  • Śniadanie zjemy tym razem nieco później niż w poprzednich dniach (zasłużyliśmy na odpoczynek). Do Parku Narodowego mamy tylko 5 minut samochodem.
  • Przed nami safari w Parku Narodowym Jeziora Manyara. Tutaj będzie naprawdę się gorąco. Jesteśmy we Wschodnioafrykańskim Rowie Tektonicznym.
  • Dzisiejszy dzień to bliskie spotkania z żyrafami, słoniami, antylopami, hipopotamami, pawianami, guźcami i wieloma gatunkami ptaków i motyli.
  • Przerwa na obiad: zapraszamy na lokalne barbecue.
  • Wiecie, czym jest „Baobab walk”? To przesympatyczny spacer pełen lokalnych atrakcji, który dla Was stworzyliśmy. Cały czas wędrując przez lasy bananowe dotrzemy do Wielkiego Baobabu stojącego na skraju Rowu Afrykańskiego. Po drodze spróbujemy przepysznego bananowego piwa oraz poznamy artystów specjalizujących się w lokalnym malarstwie tingatinga. Idziemy?
  • Po pełnym atrakcji dniu przejedziemy do miasta Kartu, gdzie spędzimy najbliższą noc.

Dzień 9:

ARKA NOEGO
Karatu – Krater Ngorongoro – Lake Eyasi

  • Aby mieć szansę na spotkanie z dzikimi zwierzętami, po raz kolejny wstaniemy bardzo wcześnie i zaczniemy dzień śniadaniem (ok. 6:00).
  • Samochodami podjedziemy do krawędzi krateru Ngorongoro (to miejsce zimne, wilgotne i mgliste, więc warto zabrać odpowiednie ubrania). Krawędź krateru znajduje się na wysokości ponad 2500 m n.p.m.
  • Przed nami zwiedzanie wyjątkowego krateru Ngorongoro o powierzchni aż 8292 km2 – niespotykane miejsce nieskażone cywilizacją, kraina dzikiej fauny i flory.
  • Lunch nad pięknym jeziorem na dnie krateru (uwaga na drapieżne ptaki – niektóre mają ochotę skosztować naszych przysmaków!).
  • Około 13:00 przejdziemy nad jezioro Eyasi, gdzie zjemy kolację, pospacerujemy nad jeziorem, a dzień zakończymy zachodem słońca.
  • Noc spędzimy w obozie namiotowym w okolicy jeziora.

Dzień 10:

JEZIORO, KTÓRE ZNIKA
Lake Eyasi – Arusha

  • Śniadanie zjemy w obozie namiotowym nad jeziorem Eyasi (6:00).
  • Jedziemy z wizytą! Będziemy gośćmi koczowniczego plemienia Hadza – ostatnimi w Tanzanii łowcami-zbieraczami. Spędzimy trochę czasu w samej wiosce, a później kolejne wyzwanie: wspólne polowanie z członkami plemienia.
  • Dla odważnych posiłek z upolowanych trofeów: ptak, wiewiórka, mysz, wąż, dla tradycjonalistów pyszny obiad w zachodnim stylu.
  • Czas radości, czyli przed nami rytualny wspólny taniec.
  • Kolejny punkt naszego planu to powrót do Arushy. Po drodze zjemy lunch w Mto Wa Mbu.
  • Przed Wami ostatnia noc w Tanzanii.

Zapraszam ponownie!
Do zobaczenia wkrótce!
Sifuel